Jak to często bywa, wszystko co fajne
szybko się kończy.
I tak oto nasz pierwszy tydzień pobytu w
Cro przeleciał nie wiadomo kiedy…
Nadszedł czas przeprowadzki.
Nadszedł czas przeprowadzki.
Czas pożegnać Rabac, a powitać Pulę.
Najgorsze jak zwykle było pakowanie (jak
to przy przeprowadzce),
…jakoś się udało.
…jakoś się udało.
Pozostało pożegnać się z gospodarzami
(niestety nie było pożegnalnego poczęstunku…), oraz z Rabac’em i w drogę.
Do Puli jest ok. 40 km., więc to pikuś…
Fajna, spokojna, widokowa trasa.
Trochę doliną, wzdłuż rzeki, trochę serpentyną przez górki, obok winnic i pastwisk…
Fajna, spokojna, widokowa trasa.
Trochę doliną, wzdłuż rzeki, trochę serpentyną przez górki, obok winnic i pastwisk…
Dojechaliśmy.
Kwaterę mieliśmy w bardzo spokojnej,
willowej dzielnicy.
Była ona jednak na tyle blisko portu (po drugiej stronie zatoki), że dojazd do amfiteatru zajmował ok. 7 min.
Piękny ogród, pełen zieleni i kwiatów oraz basen w pełni zrekompensowały nam brak dostępu do morza.
Było tam naprawdę bardzo fajnie i przyjemnie.
Resztę dnia korzystaliśmy z tej sielanki.
Była ona jednak na tyle blisko portu (po drugiej stronie zatoki), że dojazd do amfiteatru zajmował ok. 7 min.
Piękny ogród, pełen zieleni i kwiatów oraz basen w pełni zrekompensowały nam brak dostępu do morza.
Było tam naprawdę bardzo fajnie i przyjemnie.
Resztę dnia korzystaliśmy z tej sielanki.
Cdn…
Komentarze
Prześlij komentarz