Ponieważ nie da się cały czas leżeć na
plaży, dlatego robiliśmy sobie małe przerywniki na inne atrakcje w okolicy. Największą z nich jest miasteczko Labin,
dumnie wznoszące się nad Rabac’em.
Jest ono głównym źródłem zaopatrzenia w
potrzebne dobra konsumpcyjne.
Są tam dwa duże supermarkety (Konzum i Plodine), Lidl, Inter Sport, wiele
mniejszych sklepów oraz jedna lub dwie stacje benzynowe.
No ale główną atrakcję Labin stanowi stare
miasto. Mieści się ono na samym szczycie góry.
Otoczone jest murami obronnymi, na których znajdują się średniowieczne armaty.
Idąc wzdłuż murów można podziwiać rozległą panoramę okolicy.
Otoczone jest murami obronnymi, na których znajdują się średniowieczne armaty.
Idąc wzdłuż murów można podziwiać rozległą panoramę okolicy.
Następnie należy udać się przez jedną z
bram na spacer uliczkami tego mini grodu.
Są tam stare kamienice, galerie z rękodziełem, jeden lub dwa kościoły, piękne
płaskorzeźby na murach oraz DZWONNICA.
I tu się na chwilę zatrzymajmy…
Stare drewniane schody prowadzą na samą
górę, gdzie wiszą sobie dwa stare dzwony.
Wszystko było by dobrze, gdybym ograniczył
się do podziwiania cudownych widoków rozpościerających się na cztery strony
świata, z najpiękniejszym z nich na Rabac oraz Adriatyk.Ale nie, zachciało mi
się atrakcji…
Do mojej siwej już gdzieniegdzie głowy wpadł „genialny” pomysł.Jaki? O tym w
następnym wpisie…



Komentarze
Prześlij komentarz